Neopogańska Zadruga przegrywa we Wrocławiu
Władze samorządowe Wrocławia po raz kolejny zakazały neopogańskiemu stowarzyszeniu Zadruga organizacji imprezy obawiając się powtórki wydarzeń z marca 2007, kiedy Zadruga wspólnie z NOP-em wystąpiła na wrocławskim Rynku z rasistowskimi i nacjonalistycznymi hasłami.
Przypomnijmy: 21 marca tego roku Zadruga i NOP zorganizowały na Rynku we Wrocławiu spotkanie chcąc manifestować "miłość do własnej rasy" (zadrużanie) i świętować "międzynarodowy Dzień Ochrony Czarnych" (NOP). Padły rasistowskie hasła m.in.: "Nasza święta rzecz, czarni z Polski precz", doszło do starcia demonstrantów z kontrmanifestacją antyfaszystów. Wydarzenie to wywołało oburzenie opinii publicznej, protesty wielu osób i organizacji m.in. interwencję Otwartej Rzeczpospolitej. Prokuratura postawiła do tej pory zarzuty sześciu osobom. Zapowiada też, że organizatorzy, zarówno z Zadrugi, jak i NOP-u, wkrótce odpowiedzą przed sądem za publiczne propagowanie faszyzmu.
W czerwcu prezydent Wrocławia zakazał Zadrudze świętowania w mieście Nocy Kupały, czyli "święta przesilenia letniego” powołując się na doświadczenia z marca i stwierdzone przez władze samorządowe zagrożenie, że stowarzyszenie nie daje gwarancji, że zostanie ono przeprowadzone pokojowo i zgodnie z prawem.
Sytuacja powtórzyła się w ostatnich dniach: Urząd Miasta nie zgodził się na zorganizowanie przez Zadrugę „Święta Przodków”. Nacjonaliści chcieli uczcić pamięć zmarłych zadrużan i narodowców w lasku Pilczyckim, ale zgody nie otrzymali.
Otwarta Rzeczpospolita od początku śledzi wydarzenia związane z aktywnością Zadrugi we Wrocławiu i politykę władz miejskich wobec tego stowarzyszenia, które jawnie posługuje się radykalnie nacjonalistyczną i szowinistyczną retoryką. Z satysfakcją odnotowujemy wysiłki władz Wrocławia, które nie boją się korzystać z istniejących narzędzi prawnych, by nie dopuścić do upowszechniania pełnego nienawiści i nietolerancji sposobu myślenia i działania.
Źródła prasowe: Gazeta Wyborcza 12.06.2007 i 22.10.2007

